Pielęgnacja twarzy i ciała

kwiecień 27, 2008 at 1:23 pm (kobiety, uroda) (, , , , , , , , , , , )

Życie kobiety byłoby o wiele prostsze gdyby nie musiała zastanawiać się nad tak przyziemnymi sprawami dotyczącymi  urody, które niejednokrotnie spedzają sen z powiek, a już na pewno pochłaniają mnóstwo czasu…A to wszystko po to, by wyglądać pięknie i młodo.

A to niespodziewanie pojawi się pryszcz przed imprezą, to prosaki na policzku, okropne zaskórniki, pajączki na twarzy czy jak zwalczyć trądzik? Osobną bajką są piegi, które choć  urocze wiele z nas chciałoby wybielić. No i jak odmłodzić twarz i co jeść, by wygładzić bruzdy na twarzy ?

Zdrowa dieta to piękna cera, jednak bez makijażu trudno wyjść z domu, a zatem jak zrobić efekt odymionego oka, jak narysować kreskę na powiece, jaki wybrać błyszczyk, który się nie klei, jaki puder rozświetlający, wreszcie jaki żel do utrwalania włosów, jaki środek na proste włosy i jaki zapach na lato?

Na te i inne pytania z zakresu urody i pielęgnacji odpowiada nasza Ekspertka z Działu Pielęgnacja Twarzy i Ciała, naszego eksperckiego forum kobiet.

eVa

Odnośnik Brak komentarzy

Piękne włosy - kilka słów o pielęgnacji

kwiecień 26, 2008 at 10:43 przed południem (Bez kategorii, kobiety, uroda) (, , , , , , , , , , )

Piękne i zadbane włosy to coś co niewątpliwie dodaje nam uroku i pewności siebie.  Jak je zatem pielęgnować, by były zdrowe i lśniące? Jak zadbać o włosy po zimie? Co zrobić gdy są cienkie?

Na pewno warto poradzić się dobrego fryzjera, ale oni zwykle mają odmienne od naszych wizje stylizacji naszej fryzury! Czy fryzjer to tylko ktoś, kogo zadaniem jest nas uczesać czy może to ktoś w rodzaju psychologa naszej duszy? A zatem jakie cechy powienien mieć fryzjer ?

Kiedy na głowie pojawiają się pierwsze siwe włosy,  myśl jaka się pojawia to: jaka farba do włosów ? Niestety siwienie to sprawa dziedziczna, dlatego choć nie wiem czego byśmy wymagali od naszego fryzjera stylisty, jedyne do nam może doradzić to powiedzieć : nakarm cebulki ! Prawidłowa dieta to niewątpliwie podstawa zdrowych i pięknych włosów. Po wyglądzie włosów możemy ocenić, jakich składników odżywczych brakuje w naszej diecie. Jakie najlepsze są witaminy na włosy i paznokcie? A może, by tak zielona glinka do włosów? Dopiero gdy zadbamy właściwie o wnętrze włosa, możemy mieć pewność, że zastosowane środki do stylizacji włosów, dadzą właściwy efekt oraz nie zaszkodzą naszym włosom.

Osoby o prostych włosach zastanawiają się jak zrobić loki? Natomiast właściciele niesfornych loczków chcieliby znać jakiś super sposób na proste włosy! Jaka fryzura do okrągłej twarzy ? Pasemka a włosy czy odbarwienie włosów może im zaszkodzić?

Na te i inne pytania  z zakresu pielęgnacji, stylizacji i dbałości o włosy odpowiada nasza Ekspertka. Zapraszamy do działu PIELĘGNACJA WŁOSÓW, naszego eksperckiego forum kobiet.

eVa

Odnośnik 1 komentarz

Samotność - samotni czy single

kwiecień 20, 2008 at 2:19 pm (facet, kobiety, milosc, psychologia, spoleczenstwo) (, , , , , , , , , , )

Samotność to subiektywnie odczuwane zjawisko, stan emocjonalny człowieka wynikający najczęściej z braku pozytywnych relacji z innymi osobami. Ma wydźwięk negatywny. - tak mówi najpopularniejsza internetowa encyklopedia.

Samotność to zjawisko, a zatem ludzie, którzy odczuwają ten stan emocjonalny to samotni. Nie każdy się jednak godzi na to by nazywać go samotnym, wolimy używać w tym celu pojęcia “sami” czy “single”. Bo tak naprawdę sami nie oznacza samotni, bo często jest wokół i rodzina i przyjaciele, nie ma tylko stałego partnera życiowego. Zdecydowanie większość z nas zastąpiłaby słowo “samotność” czymś w rodzaju “samość”( moje swobodne słowotwórstwo) a może raczej “samodzielność” w odmianie “niezależności”.

Prawdziwą rewolucję spowodowało wprowadzenia pojęcia singla i większość osób, które są same, podkreśla jak fajnie być singlem. Singiel, w przeciwieństwie do samotnego ma wydźwięk pozytywny, tak samo jak “niezależny”, “sam” to pojęcia nacechowane pozytywnie przeciwnie do negatywnie zabarwionego  ”samotnego”.

Jeszcze dalej posunęła się Sasha Cagen wprowadzając nową teorię: quirkyalone, czyli życie w pojedynkę. Bo o wiele fajniej jest mówić o sobie, że się jest quirkyalone czy singlem, niż samotnym. Singlowi bowiem wypada iśc samemu do kina, a samotnemu pozostają już tylko biura matrymonialne.

Dlaczego wciąż postrzegamy pojęcie samotności poprzez pryzmat stereotypów? Jaki jest zatem przepis na samotność?

Do dyskusji na temat samotności, samych singli i quirkyalone zapraszam na nasze forum kobiet.

eVa

Odnośnik Liczba komentarzy: 2

Teorie miłosne

kwiecień 19, 2008 at 12:54 pm (facet, kobiety, milosc) (, , , , , )

Teorie miłosne…temat rzeka…Mogłoby ich powstać tyle ile par, związków, ile charakterów, ile szczęśliwych lub rozczarowanych miłością ludzi. Moglibyśmy je sklasyfikować na pewno na teorie miłości szczęśliwej, nieszczęśliwej, miłości z przyzwyczajenia, miłości od pierwszego wejrzenia, miłości młodzieńczej, miłości wieku dojrzałego oraz miłości wieku późnego.  Na każdym etapie rozwoju szukamy czegoś innego, najpierw najważniejsza jest seksualność, potem szukamy już oparcia w partnerze, by wreszcie skupić się na realizacji wspólnych celów i marzeń, budować szczęśliwy związek, rodzinę, dom.

Co wspólnego mają wszystkie te teorie? Otóż to, że nawet jak są to teorie miłości nieszczęśliwej, mówiącej o przyczynach trudnej relacji partnerów, to zawsze jednak starają się przedstawić rozwiązanie, zaproponować coś co spowoduje, że miłość będzie szczęśliwa, niezależnie od tego, co o uczuciu sądzić mogłoby otoczenie.

Są też teorie, które są adresowane do samotnych i ułatwiają im przetrwać czas bycia samemu, dają nadzieję, że miłość czeka na każdego! Jedną z nich jest na pewno teoria żółwia dla rozdrażnionych, którą opisuje Redaktorka naszego forum dla kobiet.

Zapraszam do zapoznania się z teorią żółwia dla rozdrażnionych.

Odnośnik Brak komentarzy

Indie, Nepal - zwyczaje picia herbaty

kwiecień 9, 2008 at 10:30 pm (podroze) (, , , , , , , )

 Co kraj to obyczaj powiedział ktoś i to bardzo słusznie!A że obyczaj różny, widać nawet jeśli chodzi o prostą czynność jaką jest picie herbaty.

Kiedy byłam w Indiach i Nepalu, miałam przyjemność przekonać się na czym polagają tutejsze zwyczaje. Przygotowywana z dużą pieczołowitością herbata, smakuje zupenie inaczej niż zalana wrzątkiem torebka.

W Indiach pije się czaj(chai), w odmianie herbaty czarnej wraz mlekiem nazywana jest też milk tea. Północ kraju preferuje herbatę zieloną, natomiast w pozostałych częściach kraju podaje się herbatę czarną. Na zatłoczonych uliczkach można co krok spotkać ulicznych sprzedawców herbaty, mocnej czarnej podawanej z mlekiem, cukrem oraz wzbogaconą aromatem przypraw korzennych:cynamonem, goździkami, kardamonem, imbirem, pieprzem, a nawet chili. Herbatę w stylu indyjskim można przygotować w następujący sposób. Najpierw gotuje się wodę. Kiedy zaczyna się gotować wsypuje się herbatę, kardamon, szafran, różne zioła albo chai masala czyli specjalną mieszankę przypraw do herbaty. W ostatniej fazie gotowania wlewa się zimne, koniecznie tłuste mleko w ilości takiej ile jest wody. Kiedy mleko się zagotuje herbata jest już gotowa.

Herbatę z mlekiem pije się nie tylko w Indiach, ale w całym rejonie Himalajów po stepy i wyżynę mongolską. Mleko czasem bywa z jaka(niekiedy jest to masło) albo krowy. Koczownicy przeróżnych nacji niekiedy używają soli zamiast cukru. W położonym u stóp Himalajów Nepalu oprócz słodkiej milk tea bardzo popularna jest herbata czarna z dużą ilością soku z cytryny. Istnieją dwa rodzaje herbaty cytrynowej: lemon tea czyli właśnie czarna z sokiem z cytryny mocno posłodzona cukrem trzcinowym oraz hot lemon czyli woda z dodatkiem przypraw soku z cytryny z dodatkiem soli.

Do dyskusji na temat podróży marzeń i kuchni świata zaparszam, na nasze forum kobiet.

eVa

Odnośnik 1 komentarz

Dieta Howarda Haya czyli “niełączenia”

kwiecień 9, 2008 at 12:15 pm (facet, kobiety, uroda) (, , , , , )

Zdrowe odżywianie i diety - na ogół nie pamiętamy o nich na co dzień, ale gdy tylko pojawiają się pierwsze promienie wiosennego słońca, większość z nas wprowadza w życie nowe zasady dbałości o zdrowie. Jedną z przyjemniejszych diet, służących nie tylko lepszemu trawieniu, ale przy okazji dobremu samopoczuciu jest dieta opracowana przez amerykańskiego lekarza Williama Howarda Haya, zwana potocznie dietą niełączenia.  

W trakcie jej stosowania należy jeść oddzielnie żywność z grupy białkowej (np. mięso, sery, jaja) i węglowodanowej (np. produkty zbożowe, ziemniaki, słodycze). Obie grupy można swobodnie łączyć z tzw. produktami neutralnymi (np. masło, warzywa, oliwa).  

Białkowe:
Warzywa strączkowe, jaja, mleko, jogurt, mięso, owoce (jabłka, morele, kiwi, czereśnie, wiśnie, winogrona, grejpfruty, gruszki, ananasy, porzeczki, truskawki, maliny, brzoskwinie, mandarynki, cytryny, suszone śliwki), majonez, sos vinegret
 
Węglowodanowe:
Zbożowe (ziarna, chleb razowy, płatki owsiane), ziemniaki, karczochy, owoce słodkie (figi, banany, gruszki słodkie i dojrzałe, winogrona, rodzynki), piwo.
Neutralne:
Tłuszcze (oleje roślinne, masło, margaryna, oliwa z oliwek), śmietana słodka i kwaśna, warzywa (oprócz ziemniaków, szparagi, fasolka szparagowa, buraki, cebula, szpinak, brukselka, kapusta, kalafior, por, dynia, cukinia, seler, bakłażan, pieczarki, sałata, ogórek, rzodkiewki, koperek, czosnek, czosnek, kiełki, dymka, cykoria), owoc awokado, otręby, miód, wędliny, zioła.

Dieta nie ma przeciwwskazań zdrowotnych. Do dyskusji na temat różnych diet zpraszamy do dyskusji na naszym forum kobiet.

e.

Odnośnik Liczba komentarzy: 3

Nirvana - wspomnienie

kwiecień 5, 2008 at 10:15 przed południem (spoleczenstwo) (, , , , , , , )

Przenieśmy się n a chwilę kilkanaście lat wstecz. Dla wielu fanów grungeowej muzyki, był to bardzo, bardzo smutny dzień. Dokladnie 14 lat temu, 5 kwietnia 1994 roku zmarł Kurt Cobain, założyciel i lider zespołu Nirvana. Jego ciało znaleziono parę dni później w domu w Seattle. Oficjalnie stwierdzono samobójstwo. 

Hsitoria tej śmierci to wciąż zagadka. Fani trzymają się wersji, że to było morderstowo, ponieważ człowiek, mający we krwi tyle heroiny, ile miał Kurt, nie byłby w stanie wystrzelić z pistoletu!Ponadto ktoś w międzyczasie korzystalz karty kredytowej Kurta!Śmierć tego autorytetu pokolenia lat 90tych spowodowała falę samobójstw wśród jego fanów.Robili to dla niego!Dla ich Kurta!
Nie inaczej, ale właśnie włączeniem sobie płytki z ich muzyką postanowiłam upamiętnić to wydarzenie…I rozbrzmiały moje ulubione “Smells like teen spirit“, “Lake of fire”, “The Man Who Sold the World”, “Polly”, “Molly’s Lips”, “In Bloom”, “Lithium”…i mogłabym tak dalej wymieniać listę moich ulubionych utworów Nirvany! Nie ma najlepszego, bo w tej muzyce, w muzyce grunge liczy się przede wszystkim klimat. Biedny Kurt chciał tworzyć brzydką muzykę, miał określonego odbiorcę, a tu okazało się, że Nirvana jako zespół grungeowy przebiła nawet żelazną bramę kultury popularnej! Sukces zespołu, ale ideologiczna porażka Kurta?!

A na upamiętnienie tego zdarzenia tłumaczenie Listu Pożegnalnego Kurta Cobaina:

Mówię do was językiem doświadczonego prostaka, który zdecydowanie wolałby być zniewieściałym, infantylnym, wiecznie nie zadowolonym typem. Dlatego też nie powinniście mieć problemów ze zrozumieniem tego listu. Wszystkie ostrzeżenia ze strony punk rocka w ciągu tych wszystkich lat, od czasu gdy po raz pierwszy zaznajomiłem się z tą tak zwaną etyką, związaną zniezależnością i z przyłączeniem się do społeczności okazały się jak najbardziej prawdziwe. Już od zbyt dawna obce jest mi podniecenie płynące ze słuchania i tworzenia muzyki. Od wielu lat towarzyszy mi poczucie winy, które trudno wyrazić słowami. Kiedy stoimy za sceną gasną światła i w ciemności rozlega się maniakalny wrzask tłumu, nie robi to na mnie takiego wrażenia jak na przykład na Freddiem Mercurym, który kochał uwielbienie mas i rozkoszował się nim. To coś, co bezgranicznie podziwiam i czego zazdroszczę innym. Chodzi mi o to że nie potrafię was oszukiwać. Nikogo z was. Nie byłoby in fair, ani w stosunku do was, ani wobec mnie samego. Najgorszą dla mnie zbrodnią byłobyoszukiwanie ludzi i udawanie, że doskonale się bawię i że sprawia mi to ogromną przyjemność. Czasami czuję że powinienem przed wyjściem na scenę włączać stoper. Próbowałem, naprawdę bardzo się starałem by móc to docenić i naprawdę tak jest Boże, uwierz mi, że tak naprawdę jest - ale to nie wystarcza. Doceniam fakt, że wywieraliśmy wpływ na mnóstwo osób i pozwalaliśmy się bawić wielu, wielu z nich. Jestem chyba jednak jednym z tych narcystycznych osobników, którzy potrafią docenić wartość pewnych rzeczy tylko wtedy, gdy ich już nie ma. Jestem zbyt wrażliwy. Muszę być lekko odrętwiały, by odzyskać entuzjazm, który odczuwałem jeszcze w dzieciństwie. W czasie naszych ostatnich trzech tras czułem się znacznie lepiej w towarzystwie wszystkich przyjaciół i fanów naszej muzyki, ale wciąż nie potrafię poradzić sobie z frustracją, poczuciem winy i empatią, którą odczuwam w stosunku dowszystkich ludzi. We wszystkich z nas drzemie dobro, a ja po prostu za bardzo kocham ludzi. Tak bardzo, że przez to odczuwam jeszcze większy smutek…jestem takim, mały, smutnym nie potrafiącym niczego docenić facetem. Jezu, człowieku! Dlaczego nie potrafisz po prostu się z tego cieszyć? Nie wiem ! Mam cudowną żonę, pełną ambicji i empatii… i córeczkę, która za bardzo przypomina mnie takiego, jakim kiedyś byłem. Pełna miłości i radości, całuje wszystkich, których poznaje, bo wszyscy są przecież dobrzy i nikt nie zrobi jej krzywdy. A to przeraża mnie tak bardzo, że niemal przestaję w ogóle funkcjonować. Nie mogę znieść myśli, że Frances może stać się kiedyś godnym pożałowania, dążącym do samo destrukcji death rockerem, jakim stałem się ja. Było mi dobrze, bardzo dobrze i jestem za to wdzięczny. Ale już w wieku siedmiu lat zacząłem odczuwać nienawiść w stosunku do ludzi w ogóle…tylko dlatego że tak łatwo przychodzi im okazywać innym empatię. Empatię! Chyba tylko dlatego, że kocham ludzi za bardzo i za bardzo ich żałuję. Dziękuję wam bardzo z głębi mojego płonącego, skręcającego się z bólu żołądka za wasze listy i troskę przejawianą w ciągu tych ostatnich lat. Jestem zbyt kapryśny, zwariowanym i ulegającym nastroją. Nie mam już w sobie ani trochę krzty pasji, więc pamiętajcie lepiej jest szybko wypalić się niż znikać powoli. Pokój, miłość, empatia.

Do dyskusji o Nirvanie, innych zespołach i muzyce zapraszam na nasze forum kobiet.

eVa

Odnośnik Brak komentarzy

Zielona herbata a zęby

kwiecień 3, 2008 at 6:50 pm (facet, kobiety, uroda) (, , , , )

 

W Japonii herbate pija się kilka razy dziennie, głównie po posiłkach zgodnie z powiedzeniem, że” herbata oczyszcza usta”.

Co powoduje psucie się zębów?

Bakterie Streptococcus mutans wytwarzają z sacharozy nierozpuszczalny w wodzie polimer(glukan) tworzacy płytkę nazębną. Na niej osadzają się kolejne kolonie bakterii, przetwarzajęce cukry w kwasy organiczne co powoduje uszkodzenie szkliwa. Płytka nazębna może też drażnić dziąsła co przyczynia się do rozwoju stanów zapalnych i paradontozy.

Na pewno dzięki ograniczeniu spożycia śłodyczy, zastąpieniu ich słodzikami oraz przede wszystkim regularnym myciem zębów można niszczyć bakterie przyczyniające się do niszczenia szkliwa. Okazuje się, że jest jeszcze jeden sposób, otóż jest nim herbata zielona. Okazuje się, że zawarte w herbacie zielonej katechiny hamują rozwój niektórych szczepów bakteryjnych. Co więcej uniemozliwiają bakteriom osadzanie się na powierzchni zębów.

Oczywiście sama herbata nei wystarczy, konieczne jest bowiem usuwanie resztek jedzenia za pomocą szczoteczki i pasty do zębów.

Filiżanka zielonej herbaty(100ml) zawiera 50-100 mg polifenoli, co jest ilością w zupełności wystarczającą aby osiągnąć efekt zapobiegający osadzaniu się bakterii na zębach.

Zapraszamy na nasze forum kobiet do dyskusji na temat zdrowotnych właściwości zielonej herbaty.

eVa

Odnośnik Brak komentarzy

Ekwipunek w góry

kwiecień 2, 2008 at 3:30 pm (kobiety, podroze) (, , , , , , )

Wybierając się w góry powinniśmy pamiętać o tym by ubrać się przede wszystkim wygodnie. Do plecaka obowiązkowo należy włożyć dodatkową parę skarpet(nawet jeśli jest to jednodniowa wycieczka) oraz zapasowe sznurówki(mogą się zerwać podczas naciągania), obowiązkowo nakrycie głowy( chusta, czapeczka i ciepła czapka-idąc w góry nawet w lecie, możemy spotkać się z dość niskimi temperaturami w wyższych partiach), rękawiczki(ciepłe zimowe oraz bezpalcowe w razie konieczności korzystania z drabiek i łańcuchów). Ostatnio bardzo popularne stały się kijki trekkingowe, które znacznie odciążają stawy , szczególnie podczas schodzenia w dół. Kolejnym ważnym elementem wyposażenia jest krem z filtrem UV, ponieważ w wysokich partiach jest bardzo ostre słońce, należy więc smarowć głównie twarz i nos , bierzemy też okulary przeciwsłoneczne a ponadto kubek, najlepiej metalowy, ze względu na niedużą wagę, nóż lub scyzoryk i termos z ciepłą herbatą lub kawą. Nie zapominajmy o latarce(dostępne są czołówki, które zakładamy jak opaskę i nie musimy trzymać w ręku, co jest ważne gdy , np. używamy kijków trekkingowych), bo nigdy nie wiadomo jakie przygody i nieprzewidziane sytuacje mogą nam się przytrafić na szlaku i czy nie będziemy musieli wracać po zmierzchu. Niektórzy biorą ze sobą gwizdek, który może spełniać podwójną funkcję: odstraszająca zwierzynę lub w przypadku naszego zagubienia do wezwania pomocy).Oczywiście do kompletnego wyposażenia potrzebujemy mapy, przewodnika, kompasu lub GPSa oraz apteczki i prowiantu. Nigdy nie wybierajmy się bez apteczki, która bezwzglednie powinna zawierać wodę utlenioną, plastry i bandaż elastyczny, chusteczki higieniczne i odświeżające, papier toaletowy, w miarę możliwości chustę trókątną, folię NRC, środki przeciwbólowe(np. APAP), środki przeciw przeziębieniom jak Aspirin C, Rutinoscorbin oraz witaminy, najlepiej w tabletkach musujących, tabletki na zatrucia pokarmowe, niestrawności i węgiel na biegunki. Nawet jeśli czeka nas krótka wedrówka, powinniśmy pamiętać o apteczce, ważne by miałą ję chociaż jedna osoba z grupy.

Zobaczcie co zabierają ze sobą w góry inni wędrowcy, zerknijcie tu.

eVa

Odnośnik Liczba komentarzy: 3

Joga dla oczu

kwiecień 1, 2008 at 9:47 pm (facet, kobiety, uroda) (, , , , )

Ile z nas marzy o tym, by znów móc oglądać świat bez okularów i szkieł kontaktowych. Dzięki nim wprawdzie widzimy wyraźniej, ale ileż niewygód napotyka nas po drodze, jak choćby zaparowywanie szkieł w zimie po wejściu do ciepłych pomieszczeń.

Według statystyk większość z nas jest przekonana, że wzrok może się jedynie pogarszać, natomiast poprawić go można tylko dzięki noszeniu okularów, szkieł lub ewentualnie poddając się terapii laserowej. Nic bardziej błędnego!Otóż wzrok można poprawić dzięki systematycznym ćwiczeniom jogi dla oczu.

To jak widzimy zależy nie tylko od prawidłowej diety, unikaniu stresu, zbyt długiej pracy przy komputerze i czytania przy nieparawidłowym oświetleniu. Tak naprawdę cała moc widzenia tkwi w nas samych i w naszym umyśle.

Podstawowe założenie jogi dla oczu to zlikwidować zesztywnienie ciała oraz zwięszyć pole widzenia poprzez przesuwanie wzroku z jednego punktu skupienia na inne. Bezustanne wpatrywanie się w jeden punkt, np. monitor komputera znacznie zmniejsza wielkość pola widzenia. Ćwiczenia jogi uczą też jak osiągać stan łągodnych oczu. W tym stanie oczy odpoczywają, nie są napięte, są podobne do tego jakie mamy spacerując, oglądając, przyswajając całośc a nie szczegóły.

Joga dla oczu to swego rodzaju zjednoczenie ciała umysłu i wzroku. Ćwiczenia te wymagają systematyczności, ale właśnie dzięki temu można osiągnąć zadziwiające efekty. Znane sa przypadki osób, które dzięki jodze zmniejszyły swoją wadę wzroku często z kilkunastu dioptrii do kilku lub do całkowitego wyleczenia wzroku. Ważne zatem by joga stała się elementem całego programu dbałości o ciało umysł i ducha. Ćwiczenia jogi można podzielić na trzy kategorie: relaksacja, dostosowywanie do zmiennej intensywności oświetlenia oraz zrównoważenie oczu.

Zapraszamy do dyskusji na temat skuteczności jogi dla oczu na nasze FORUM KOBIET!

eVa

Odnośnik Brak komentarzy