Dlaczego seks jest taki ważny? Odpowiedź jest prosta, dzięki niemu piękniejemy, jesteśmy zdrowsi, a przy okazji dbamy o dobrą kondycją.
Jak to się dzieje? Podczas stosunku spalamy ok. 400 kcal a krew w żyłach zaczyna szybciej krążyć, co sprawia, że do komórek skórnych dostaje się więcej tlenu i składników odżywczych. Powoduje to przy okazji, że włosy zaczynają nabierać zdrowego połysku.
Seks daje prawie tyle samo co jogging, angażując prawie wszystkie mięśnie naszego ciała: łydki, pośladki, brzuch i barki. Jest to szczególnie ważne dla zdrowia kobiet, ponieważ podczas stosunku napinają mięśnie krocza(tzw. mięśnie Kegla). Specyfiką tych mięśni jest to, że z wiekeim wiotczeją, co może prowadzić nawet do problemów z nietrzymaniem moczu.
Oczywiście uniesienia miłosne podnoszą też ciśnienie krwi, przyspieszają bicie serca, a liczba oddechów wzrasta do ok. 40 na minutę. Różne rodzaje oddechu od płytkiego po głębokie, wpływa korzystnie na nasz układ oddechowy, umożliwiając tym samym głęboką wentylację płuc.
Naukowcy dowiedli też, że seks korzystnie wpływa na możliwości naszego umysłu, właśnie ze względu na przepływ do naszych szarych komórek sporej ilości dotlenionej krwi.
Seks, bez względu na pozycję czy to będzie pozycja 69, czy na jeźdźca, czy może hiszpańskiej kurtyzany, a nawet - uwaga- masturbacja, korzyści dla naszego zdrowia będą podobne.
Do dyskusji na temat seksu i seksualności zapraszamy na forum kobiet Netkobiety.pl.
Monika
Odnośnik
Liczba komentarzy: 3
Dziewicza pozycja, niby przypadkiem a nie tak do końca wylansowana w akcji promującej markę House…Miłość francuska, kojarzy się tylko i wyłącznie z miłością dla tych odważnych i wyzwolonych…No cóż, bo pozycja ta wymaga nie tylko odwagi, pozbycia się wstydu, ale przede wszystkim dużego zaufania do partnera!Dlaczego zaufania? Bo to pozycja, w trakcie, której nie tak łatwo osiągnąć orgazm, więc stosunek zakończony niepowodzeniem(czyt. brakiem orgazmu) może powodować rozczarowanie umiejętnościami partnera, a w skrajnynych przypadkach rozstanie…
Na czym polega owa magiczna cyfra 69? Ułozenie ciał kobiety i mężczyzny, ot po prostu! Miłość francuska, to inaczej seks oralny. Terminem tym określa się cunnilingus, czyli erotyczne pobudzanie pochwy i łechtaczki ustami, oraz fellatio - pieszczoty penisa ustami. Pieszczoty francuskie obejmują również drażnienie palcem lub językiem odbytu, krocza, powierzchni pomiędzy jądrami a odbytem, wewnętrznych części ud, jąder, moszny, pośladków. Niektórzy zadają sobie pytanie czy seks oralny czy może seks analny? Dla tradycjonalistów oba rodzaje to czysta perwersja!Dla konserwatywnych par, na początek najlepszy jest petting, który pozwala stoponiowo poznawać własne ciało i uczyć się przyjemności.
Miłość francuska niestety często się kończy przyjemnością tylko jednego z partnerów. Ale pozycja “69″ , jako jedna z najpopularniejszych pozycji może być ciekawym doświadczeniem dla miłośników seksu oralnego.
Jakie są warianty pozycji 69? Jeden z nich to ten, kiedy to mężczyzna leży, kobieta znajduje się na górze, druga wersja jest odwrotną- kobieta leży na plecach, a mężczyzna znajduje się nad nię. Partner znajdujący się na górze, zwykle opiera się na kolanach i dłoniach.
Najpopularniejszy jest jednak zupełnie inny wariant czyli boczna pozycja „69” – oboje partnerzy leżą wówczas na boku, a trudnością jaka czasem się pojawia jest różnica wzrostu obu partnerów.
Największą trudnością w pozycji 69, jest to iż trzeba jednocześnie koncentrować się na sprawianiu i odbieraniu przyjemności. Niektóre pary wykonują pieszczoty na zmianę, ale niekiedy niecierpliwość partnerów w oczekiwaniu na swoją kolej przyjemności powoduje, że przechodzą szybko do tradycyjnego stosunku. Szczególnie trudno pobudzić w ten sposób kobiety. Doprowadzenie kobiety do orgazmu drogą miłości oralnej, to niebywała sztuka i nie zawsze udaje się to mężczyznom. Wpadają wtedy w rozpacz i popadają w depresję. Ale jak na pierwszy raz to pozycja 69 kompletnie się nie nadaje!
Jakie są Twoje doświadczenia w miłości francuskiej? Zobacz co myślą na ten temat inne kobiety, zapraszamy na nasze forum kobiet.
Odnośnik
1 komentarz
Antykoncepcja po stosunku, wskaźnik Pearla (0,4-2), metoda górnolotnie nazwana zapobiegawczą, ale z całą pewnością nie jest to dmuchanie na zimne, a raczej płacz nad rozlanym mlekiem! Sytuacja jest do uratowania, ale to prawdziwy wyścig z czasem! Więc aby oszczędzić sobie niepotrzebnych nerwów, lepiej wcześniej pomyśleć o właściwej metodzie antykoncepcji.
O antykoncepcji po stosunku możemy myśleć w sytuacji gdy doszło do stosunku a zawiodły inne metody, np. naturalne albo pękła prezerwatywa, lub gdy zbliżenie było efektem gwałtu, za zgodą lekarza kobieta może zażyć Duo, jedyny dostępny na rynku środek, który może uchronić przed niechcianą ciążą już po stosunku. Warunkiem jest jednak zgoda lekarza i czas, środek należy bowiem przyjąć jak najszybciej, najpóźniej zaś w ciągu 72 godzin po odbyciu stosunku. Pigułka ta nie jest tabletką wczesno poronną, ponieważ gdy kobieta jest już w ciąży, Postinor nie doprowadzi do poronienia ani nie będzie miał negatywnego wpływu na rozwój płodu. Jej działanie sprowadza się do zagęszczenia śluzu i unimożliwienie plemnikom przedostanie się do komórki jajowej. Czasami Postinor to naprawdę ostatnia deska ratunku. Wydawany jest z przepisu lekarza, warto jednak na wszelki wypadek zadbać o to by mieć go wcześniej i nie martwić się jak go zdobyć, kiedy już naprawdę znajdziemy się w kryzysowej sytuacji. Podobne efekty daje zastosowanie metody Yuzpe, która polega na przyjęciu większej dawki pigułek antykoncepcyjnych o większej ilości estrogenów. Metoda ta działa również do 72 godzin po stosunku, i można ją stosować jedynie w ostateczności, nie może stać się stałą metodą zapobiegania ciąży.
Spośród wszystkich metod każda z Was może wybrać coś odpowiedniego dla siebie, ale co najważniejsze, zawsze po dokładnym badaniu i konsultacjach z lekarzem, nigdy samodzielnie. Szczególnie dotyczy to wyboru środków hormonalnych, które jeśli są źle dobrane mogą bardziej zaszkodzić niż pomóc, warto więc poświęcić decyzji o ich wyborze trochę więcej czasu i uwagi. Jakie są Wasze doświadczenia związane ze stosowaniem różnych metod antykoncepcyjnych? Przeczytajcie opinie Waszych koleżanek na naszym FORUM KOBIET.
eVa
Odnośnik
Brak komentarzy
Metody naturalne, o tak, rzekomo najlepsze, zalecane przez Kościół, i popierane przez polityków, by kraj się rozmnażał i nie trzeba było dyskutować o refundowaniu środków antykoncepcyjnych. Chyba lepszą nazwą tej metody jest określenie metoda planowania rodziny, bo to prawdziwy biznesplan…Najpierw trzeba zainwestować w edukację, potem znaleźć dobrą pracę, na tyle dobrą by można spokojnie wyżywić co najmniej pięcioro dzieciaków. Jak mówią złośliwi o tej metodzie: co rok to prorok!
Czy jest rzeczywiście najgorsza? Skuteczność metod antykoncepcyjnych określa tzw. wskaźnik Pearla, który pokazuje jak duże jest ryzyko zajścia w ciążę podczas stosowania określonej metody anykoncepcji, i przykładowo gdy wynosi 1, oznacza to, że na 100 kobiet, stosujących daną metodę, jedna może zajść w ciężę. Tak więc im indeks Pearla ma niższą wartość tym metoda skuteczniejsza. Dziś cała prawda o naturalnych metodach antykoncepcji.
METODY NATURALNE
Metoda naturalna objawowo-termiczna(eskaźnik Pearla 3,3-35)
Polega na mierzeniu temperatury wewnątrz pochwy oraz na obserwacji wydzielanego z niej śluzu, na której to podstawie możemy określić dni płodne i niepłodne. Jest to metoda akceptowana przez Kościół i propagowana na naukach przedmałżeńskich. Wprawdzie jest bezpieczna dla zdrowia, niestety jej skutecznośc jest bardzo niska. Nie powinny jej ufać nastolatki, kobiety wkraczające w okres menopauzy i wszystkie, które mają nieregulane cykle miesięczne. Na pewno jest pewnym rozwiązaniem, dla tych kobiet, których organizm źle znosi stosowanie pigułek hormonalnych. Stres, alkohol, podróże- mogą powodować zaburzenia pomiarowe, i stąd stosowanie tej metody wymaga dużej samodyscypliny i dbałości o siebie. Minusem jest na pewno także to, że kobieta musi zachować wsrzemięźlowość od seksu wtedy gdy ma na niego największą ochotę.
Metoda termiczna
Mierzenie temperatury należy rozpocząć po zakończeniu menstruacji(dni niepłodne to te tuż po menstruacji do szóstego dnia cyklu), i należy regularnie, codziennie rano, przed wstaniem z łóżka dokonywać pomiaru temperatury w pochwie. Wstrzemięźliwość od współżycia należy zachować do dnia kiedy nastąpi nagły spadek i wzrost temperatury(np. jednego dnia będzie wynosiła 36,6, potem spadnie do 36,1 a potem wzrośnie znów do ok. 36,7-8 sopni). Okres płodny to najczęściej sześć dni przed i trzy po wzroście temperatury, a więc wtedy należy unikać stosunku.
Metoda owulacyjna
Polega na dokładnym obserwowaniu śluzu wydzielanego z pochwy. Przy regularnych cyklach 28 dniowych, owulacja pojawia się ok. 14 dni cyklu, przy czym pierwszy dzień cyklu to jednocześnie pierwszy dzień ostatniej miesiączki. Tuż po miesiączce występuje okres tzw. dni suchych, kiedy organizm nie wydziela prawie w ogóle śluzu. Dni płodne zaczynają się na około pięć dni przed owulacją i utrzymują się do trzech dni po niej. Stopniowo wzrasta ilość produkowanego śluzu, którego ilość jest największa w trakcie owulacji. Jest on wtedy ciągnący, przejrzysty, przypomina białko jaja kurzego i sprzyja przemieszczaniu się plemników, które są zdolne do przetrwania w ciele kobiety nawet do kilku dni. O nadejściu dni niepłodnych sygnalizuje też ból w podbrzuszu oznaczający rozpoczęcie jajeczkowania.
Księża mówią swoje, politycy swoje a wskaźniki mówią za siebie!Zapraszamy do dyskusji na nasze forum kobiet.
eVa
Odnośnik
Brak komentarzy